Witajcie Kochani. Dziś chciałbym Wam przedstawić dosyć ciekawą książkę która wpadła w moje ręce. Otóż Wydawnictwo Uniwersytetu Jagielońskiego w swojej dobroci i wspaniałomyślności posłało mi książki, które ja z chęcią przeczytałem. Dziś chciałbym Wam napisać parę słów o książce pt: „1001 Porad Dla Rodziców i Terapeutów Dzieci z Autyzmem i ZA” , pań Ellen Notbohm oraz Veronica Zysk. Zapraszam.

Nie jestem zwolennikiem poradników, jedyne jakie toleruje to te napisane w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych przez Adama Słodowego jak na przykład: „Sto zabawek na choinkę”, ale już bez żartów bo i tak większość z Was nie ma pojęci o czym piszę.

Już po otworzeniu książki bardzo się zdziwiłem, wstęp został napisany przez najbardziej znaną osobowość w świecie autyzmu, Panią Profesor Temple Grandin. To świadczy o czymś prawda?  Pani Profesor opisuje pokrótce książkę, swoje doświadczenia i co dla mnie jest naprawdę dobre i wychodzące przed szereg w samej przedmowie która ma tylko pięć stron to, to że w tejże przedmowie pogrubiono pięć stwierdzeń: Zdaje egzamin, dla mnie, pomysły, działają, dobre.

A ostatni akapit brzmi: „Gdyby każda szkoła i każda rodzina wykorzystała chociaż niektóre pomysły zamieszczone w tej książce, możliwości poprawy życia dzieci z autyzmem i zespołem Aspergera byłyby nieograniczone. Według mnie to właśnie oznacza, że pomysły są dobre.” 

1001 Porad Dla Rodziców i Terapeutów Dzieci z Autyzmem i ZA

Książka jest pełna wiedzy, pełna ćwiczeń z integracji sensorycznej, komunikacji i języka, porad dotyczących zachowania, życia codziennego jak i myślenia społecznego i życia w społeczeństwie. Do tego mamy szereg porad dotyczących relacji między nauczycielami i uczniami co dla mnie świadczy o przydatności tej książki. Oczywiście jak to w życiu bywa, nie zawsze wszystkie porady i poradniki są w stanie dostarczyć nam wystarczającej wiedzy i porady jeśli chodzi o nasze potrzeby czy potrzeby naszych dzieci. Tutaj jest jednak nieco inaczej

Książka jest naprawdę skarbnicą wiedzy i uważam że jest to lektura obowiązkowa dla każdego pracownika przedszkola, szkoły, terapeuty i rodzica. Przekrój jest naprawdę ogromny jeśli chodzi o integracje sensoryczną, od nauki i zabawy, poprzez rozwijanie motoryki, stymulacje i co dla mnie najważniejsze skupianiu się na potrzebach dziecka, a nie na wygodzie świata w okół. Kolejne rozdziały mogą nam pomóc w zrozumieniu komunikacji naszych dzieciaków. Książką obszernie tłumaczy etapy komunikacji jak i różnice między zachowaniem, osobowością , wpływami środowiska czy strategii pozwalającej nam na dobraniu odpowiedniej komunikacji zastępczej do poziomu naszego dziecka.

Część książki o zachowaniu obszernie tłumaczy i wyjaśnia wiele. Dla mnie to rozdział który zmienił nie tyle co moje postrzeganie zachowań Maksa, co uświadomił mi że kierunek w który idziemy jest dobry, że ważniejsza jest sama droga, słuchanie i odpowiadanie na potrzeby Maksa, niż ramy społeczne do których zresztą sam od zawsze miałem problem by się dostosować. Totalny Rock n Roll.

Wiele pomocnych rad w książce dotyczy codziennych sytuacji, fryzjera, wyjść, strachu przed pomieszczeniami, porad dotyczących żywienia, toalety, mycia zębów. Totalna ogromna masa life hacków które są dobre i mogą pomóc wielu rodzicom i ich dzieciakom. Fajnie że tak książka pokazuje świat ASD i jego trudności prawdziwie. Rodzic dziecka neurotypowego mógłby się zdziwić że tak wiele przeszkód czeka na nas i na nasze dzieciaki w ciągu zwykłego dnia. To taki checkpoint do którego wiele osób może się odnieść.

1001 Porad Dla Rodziców i Terapeutów Dzieci z Autyzmem i ZA

W samej książce możemy znaleźć wiele inspiracji, zobaczyć jak wiele można zrobić i dostrzec deficyty. Oczywiście jak zawsze należy pamiętać że nasze dzieciaki są przede wszystkim dziećmi. Pozwólmy im nimi zostać, a pracę przenieśmy na zajęcia. Ostatnio rozmawiałem z mamą która podzieliła się ze mną swoimi odczuciami w stosunku do syna. Z jednej strony chce z nim pracować jak najwięcej, z drugiej ma wyrzuty że zabiera mu dzieciństwo. Na drugi dzień napisała że po raz pierwszy wyszli na wagary z mamą, po wielu latach intensywnych zajęć w szkole i po szkole. Napisała mi że nigdy nie widziała swojego syna tak szczęśliwego. We wszystkim należy utrzymywać umiar. W pracowaniu z tą książką także.

Jestem wdzięczny za to że Wydawnictwo UJ wydało w Polsce tą książkę. Jeśli macie ochotę na sprawdzenie tego wszystkiego o czym wyżej pisałem to uderzajcie do Wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego i na ich stronie znajdziecie tę pozycję oraz wiele innych o których będę pisał niebawem .

O książce piszą min Tony Attwood ” Zaskoczyła mnie liczba i jakość pomysłów, polecam rodzicom czytanie i wykorzystywanie porad w praktyce. Sam wiele się nauczyłem.”

Dokładnie tak jak i ja. Czytajcie dobre książki!

Ave