Kim jest wydziarana macocha? Kim jest partnerka Nikodema – Klaudia?

 

Kim ja jestem pytacie? Sobą – rozsądną kobietą która swoje w życiu przeszła – zwiedzanie świata, podróże, przeprowadzki, rozpad związku rodziców i swój własny rozwód. Spełniającą się zawodowo i prywatnie, córką mojej dzielnej i zawsze uśmiechniętej mamy. Wspierającą swojego towarzysza partnerką, która wierzy że szczęście jest zawsze na wyciągnięcie ręki. Jestem fanką życia, dobrej książki, przyprawionego jedzenia i dźwięku maszynki do tatuowania.
Dopiero na końcu mogę się nazwać wsparciem w opiece i wychowaniu dwójki dzieci Nikodema z poprzedniego związku. To ostatnie nigdy nie będzie mnie definiowało, aczkolwiek daje mi to ostrą szkołę życia i pozwala odkrywać rejony mojej osobowości których najprawdopodobniej nie miałabym jak testować. Nigdy też nie zaczęłabym pisać, tak więc można powiedzieć, że coś co nadaje mi miano najmniej dla mnie istotne w tak dużym stopniu mnie kształtuje.

 

Jaki wypływ na nasze życie ma słowo „macocha” i cała przyjęta kulturowo i stereotypowo opinia na ten temat?

 

Już w starożytności mędrcy mówili że macocha to samo zło. W mitach i greckiej literaturze pojawia się określenie „saeva noverca” co w uproszczeniu oznacza „diabelska macocha”. Niestety nie udało mi się dotrzeć do polskiej kopii „Prace i dni” Hezjoda. W angielskiej wersji możemy przeczytać „Everyone praises a different day but few know their nature. Sometimes a day is a stepmother, sometimes a mother.” – „Każdy docenia inny dzień lecz tylko nieliczni znają ich naturę. Czasami mamy dzień macochy, czasami matki”. Krzywdzące co? To tak jak z popularnym powiedzeniem „Pogoda pod psem” – cóż ten pies komuś zawinił?

Eurypides „Lepszy wąż niż macocha”.

A sama bajka o Kopciuszku? Myślicie moi drodzy, że zrodziła się wraz z bajką Braci Grimm? Mit o Rhodopis pochodzi z VI wieku przed naszą erą. Chińska bajka będąca odpowiednikiem Kopciuszka jest „Ye Xian” napisana w 860 roku n.e. i jest to moja ulubiona wersja. Baśń opowiada historię dziewczynki która zaprzyjaźnia się z rybą, która jest wcieleniem jej zmarłej matki. Macocha i jej przyrodnie siostry zabijają rybę jednak dziewczynce udaje się uratować ości ryby które w dniu Noworocznego festiwalu zamieniają się przepiękną suknie. Niestety rodzina rozpoznaje ją i tutaj historia toczy się jak w znanym nam Kopciuszku – jest motyw ucieczki, zgubionego bucika i króla który zakochuje się w dziewczynce. Ciekawostką jest, że wielu wierzy w to, że cała historia zapoczątkowała brutalną tradycję wiązania dziewczynkom stóp aby utrzymać ich najmniejszy rozmiar.

Jak wiecie mieszkam na stałe w Szkocji więc przytoczę wam najstarszą znaną mieszkańcom Wielkiej Brytanii historie o paskudnej postaci macochy – „Rushen Coatie”. Jest to Szkocka baśń pochodząca z 510 roku n.e. Tutaj historia jak na Szkotów przystało jest troszkę bardziej krwawa. Umierająca królowa mówi swojej córce, że kiedyś zaopiekuje się nią czerwony cielak. Macocha dziewczynki nie karmi i zmusza ją do chodzenia jedynie w szorstkim płaszczu z wełny. Nagle pojawia się cielak który po pociągnięciu za uszy karmi dziewczynkę. Jednak zazdrosna macocha prosi króla o przysmak w postaci żołądka z cielaka. Król nakazuje zabicie przyjaciela dziewczynki. Martwy cielak wyszeptał dziewczynce co ma zrobić: pochować jego kości. Kiedy do miasta przyjeżdża książę cielak powstaje z martwych wchodzi do kuchni, ubiera dziewczynkę i daje jej zaklęcie dzięki któremu książę po zjedzeniu kolacji zakocha się w niej. Tutaj standard, ucieczka, zgubiony szklany bucik i powrót do szkockiej krwistej tradycji – jedna z sióstr kopciuszka obcina sobie kawałek stopy żeby wcisnąć bucik… Jak ja lubię szkocki folklor, dużo krwi i tragedii 😉Kim jestem? Zła macocha z „Krzaku Jałowca” czy zwyczajna kobieta?

  • Pierwsza bardziej nowoczesna europejska wersja Kopciuszka pochodzi z 1634 roku i została napisana przez włoskiego pisarza Giambattista Basile w tomie baśni „Pentamerone”, który póżniej został zaadoptowany przez Charlesa Perraulta. Jednak to właśnie Bracia Grimm nadali tej baśni prawdziwe znaczenie.
    Swoją drogą nie zdawałam sobie sprawy, że Bracia Grimm tak bardzo lubowali się w temacie „Madrastra” – z hiszpańskiego „umniejszona matka” ! Mamy:
  • Jaś i Małgosia
  • Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków
  • No i wspomniany już w tytule Krzak Jałowca – to chyba najmniej znana z bajek, ja szczerze mówiąc nie znałam treści tej baśni do czasu aż nie zaczęłam szukać motywów macochy w literaturze. Tragiczna historia gdzie macocha obcina swojemu pasierbowi głowę
    wiekiem od skrzyni i karma ją dopada kiedy zostaje przygnieciona przez kamień młyński. Urocze…

 

 

Interpretacja postaci macochy przez dwóch guru psychiatrii i psychologi. 

 

Wracając do literatury anglojęzycznej – Bruno Bettelheim w oparciu o nauki Freud’a napisał w roku 1976 książkę „The Uses of Enchantment: The Meaning and Importance of Fairy Tales”„Użycie Czarów: Znaczenie i Ważność Baśni”. Twierdzi on, że baśnie mają na celu pomóc dzieciom zrozumieć złożoność straty i zmian. Dzieci poprzez opowieści uczą się mechanizmów obronnych. Zamiast na żywym organizmie, robią to przez rozmyślanie i fantazjowanie o elementach bajek odnoszących się do konkretnych sytuacji w życiu. Jego interpretacja bajki o Jasiu i Małgosi to historia mająca na celu pokazać czym jest strach przed głodem i porzuceniem przez rodzica. W „Królewnie Śnieżce” Bettelheim widzi jasny przekaz jakoby macocha miała stać się zagrożeniem dla pasierbicy. Ma to nastąpić dopiero w momencie kiedy ta zaczyna dojrzewać i bardzo często staje się przesadnie zazdrosna o swojego ojca, a jej działania zagrażają pozycji nowej kobiety. Wyolbrzymienie chęci pozbycia się dziecka ma być zbalansowaniem uczuć. „Kopciuszek” to pokazanie rywalizacji pomiędzy nowo łączącym się rodzeństwem oraz tego co dzieje się z dziećmi które nie są skłonne przejść wewnętrzna przemianę. Kopciuszek według Bettelheima jak każde inne dziecko powinien starać się dostrzec w nowej „matce” coś dobrego i zawsze będzie to trudne. Biologiczna matka będzie postrzegana jako „dobry rodzic”, a macocha jako „coś gorszego”. Podsumowując Freudowskie podejście – baśnie mają na celu w przerysowany sposób pokazać dzieciom prawdziwe wydarzenia z życia codziennego jak śmierć, narodziny, dorastanie, rywalizacja, różnice poglądów oraz emocje z tym wszystkim związane. Ma to na celu pomóc im je zrozumieć.

W wersji Carla Junga baśnie, sny oraz życiowa symbolika to archetypy  – powtarzalne motywy, postacie i zdarzenia reprezentujące typowe ludzkie zachowania. Jutta von Buchholtz jedna z najbardziej znanych analityków Junga twierdzi że historia „Królewny Śnieżki” to nic innego jak przedstawienie dwóch stron kobiecości – światłość Śnieżki i cień macochy. Obie są silnie związane z potrzebą piękna i młodości. Powiązanie macochy i Śnieżki to obraz najbardziej patologicznej wersji zazdrości macierzyńskiej oraz strachu przed starzeniem.

Jacqueline Schectman w skrócie mówi o obrazie macochy będącej reprezentacją ciemnej strony kobiecości która pojawia się wtedy kiedy musimy karać i upominać – kiedy dobra kobieta się wycofuje w głąb nas.

 

Jak wygląda rzeczywistość?

 

Wersje wersjami, bajki bajkami. Interpretacje, analizy i różniste szkoły psychologi mogą nam mówić co jest czym i co oznacza. Kim jesteśmy my, macochy? Co dla nas oznacza stygmat wiedźmy? Dlaczego wiążąc się z dzieciatym partnerem nagle z KOBIETY – symbolu ciepła, macierzyństwa, dobroci, empatii i zrozumienia stajemy się symbolem zła wcielonego, niezdolny do sprawiedliwej oceny, miłości i sprawiedliwości wytwór bajkopisarzy i legend? Jeśli mamy być nazywane tymi złymi to dla całej reszty tych którym łatwo przychodzi przylepianie łatek jedna informacja: bycie tą złą kobietą to kawał ciężkiej, piekielni trudnej, czasem cholernie niewdzięcznej roboty. Z czym się zmagamy? Do czego jesteśmy zdolne? Na ile nas stać? Ile potrafimy poświęcić?

Jeśli wiesz to mi powiedz. Jeśli nie to czytaj więcej, dopiero się rozkręcam.

 

Foto #Minister https://bartoszpussak.pl/