Nie chodzę na wybory, nie głosuję. Trwa to już ponad dekadę i nie planuję tego zmieniać. Ty też nie powinieneś oddawać swojego głosu. Dlaczego? Już ci wyjaśniam.

Wybory to obowiązek obywatelski i mam nadzieję, że ty też tak myślisz. To jedyny sposób na zmiany. Zdaję sobie sprawę, że możesz nie mieć zaufania do polityków i nie masz ochoty przykładać swojej ręki do kolejnej grupy kolesi, rozkradających  krajowe spółki w białych rękawiczkach. Może zwyczajnie nie widzisz nikogo godnego oddania swojego głosu. Niemniej jeśli mieszkasz w Polsce lub obecnie przebywasz poza krajem, ale planujesz wrócić, to jest to twój obowiązek.

 

 

Emigrancie - Dlaczego nie powinieneś iść na wybory?

 

 

Chciałbym, by w Polsce obowiązywał przymus wyborczy tak jak w Belgii czy Australii. Sam biorę udział w wyborach w Szkocji, uważam, że to mój obywatelski obowiązek. Niemniej nie biorę udziału w wyborach w Polsce.  Dlaczego?

Polska nie jest już moim domem, nie zamieszkuje tam od blisko 15 lat i nie mam w planach powrotu. Dlatego nie biorę udziału w żadnych wyborach dotyczących waszego kraju, waszego domu. Nie byłoby fair urządzać wam wasz dom, będąc w nim gościem. To nie ja muszę żyć z decyzjami wyborczymi, a wy. Dlatego nie głosuję, nie wypowiadam się na tematy polityczne i uważam, że każdy obywatel Polski mieszkający poza granicami i osiedlający się na stałe poza krajem powinien zrobić tak samo.

 

Wielu z Was namawia mnie do głosowania, z racji mojego “lewackiego” usposobienia i sposobu myślenia. Geje powinni mieć prawo do pobierania się i wychowywania dzieci, kościół powinien być oddzielony od polityki, jak i powinien być opodatkowany. Edukacja seksualna dostępna, antykoncepcja legalna, różnorodność wpierana i odrębność szanowana.

Wiem, że Polonia w Chicago głosuje, mimo tego, że od pokoleń mieszkają w USA i nie mają pojęcia, jak to się żyje na ojcowiźnie, dokonują w zasadzie wyboru, nie mając do tego moralnego prawa. Taki zaścianek Ameryki, słomiani patrioci, urządzający innym kraj, tylko bazując na wyobrażeniu dziadka czy polskiej telewizji.

Moje sumienie mi na to nie pozwala. Napiszesz mi, że skoro oni mogą i robią to, to ja też powinienem. Oni, to oni. Ja, to ja. Jeśli mieszkasz poza krajem i nie planujesz tam wrócić – nie głosuj. To nie tobie przyjdzie żyć w kraju po wyborach. Głosujesz za rodzinę, kuzynów? A czy oni zagłosują za tym, czy będziesz mógł zostać w nowej ojczyźnie, dopłacą ci do benefitów i innych dodatków, gdy zajdzie taka potrzeba?

 

Wielu Polaków w UK idzie głosować, bo to ich obowiązek i prawo. Ci sami nierzadko narzekają na życie w UK, jednak gdy trzeba poprosić o dodatki socjalne, czy ciepłe mieszkanko, to już  szybko zapominają o swoim patriotyzmie z T-shirtu.

 

Emigrancie - Dlaczego nie powinieneś iść na wybory?

 

Jeśli nie planujesz powrotu w ciągu kadencji rządu, który będzie wybierany –  nie głosuj. Czy to jako miłośnik PiSU, czy to jako kibic Lewicy.

Gdybyś w gościach u przyjaciół zaczął przemeblowywać im dom bez ich zgody, obraziłbyś ich, dodatkowo nigdy więcej nie zostałbyś zaproszony. Nie przestawiasz w cudzym domu kwiatów doniczkowych, tym bardziej nie urządzasz remontów i nie wprowadzasz zmian, z którymi zostaną.

W odniesieniu do najbliższych wyborów w kraju, w którym jesteś tylko gościem, zastosujemy podobną analogię.

 

Idź na wybory, namawiaj do wzięcia w nich udziału, to ważne. Nie głosuj,  jeśli nie mieszkasz w kraju, w którym się odbywa głosowanie.

Tyle.

Do boju Polsko.

Niniejszy tekst jest osobistą opiniom autora, która poparta jest konkretnymi argumentami. Każdy może mieć inne zdanie i inne argumenty, jak i moralność. Prawnie – ciągle mogę głosować jako obywatel RP.

This website uses cookies to offer you the best experience online. By continuing to use our website, you agree to the use of cookies.