Czy Greta jest więźniem swojej neuroinności? Czy może jej postrzeganie świata jest dla niej samej czymś, co jej nie pozwala spać po nocy, odczuwa całą sobą i gdzieś w środku, jest przestraszoną i cierpiącą osobą? Czy dla niej, to na pewno jest super moc, a może jednak przekleństwo?

Greta Thunberg jest dziś na ustach całego świata. Dziewczyna, która zaczęła walkę o zmiany klimatyczne w samotności, porywa rzesze młodych ludzi, atakowana i ośmieszana przez prezydentów i dziennikarzy, z drugiej strony podziwiana, ale i obrażana przez telewizje, nazywana chorą psychicznie lub marionetką w rękach rodziców.

Opinie są różne, fakty jednak nie kłamią. Bez radykalnych zmian klimatycznych, naszej planecie grozi zagłada. Nauka nie kłamie, nauka nie pozostawia marginesu, konsekwencje kontynuowania obecnej polityki klimatycznej zaprowadzą nas w miejsce bez powrotu. Zastanawiam się jednak nad tym, dlaczego tak wielu ludzi, nadużywa słowa super moce mówiąc o autyzmie, a dokładniej Aspergerze.

Fakt, Greta przyznała sama, że Asperger daje jej w niektórych strefach życia przewagę, gdyż nie przejmuje się społecznymi konwenansami i może bez stresu mówić o tym, co czuje na temat nadchodzącej zagłady. Mogę się tylko domyślać, w jakim stanie jest jej kręgosłup emocjonalny, gdy dźwiga na swoich barkach losy całego świata. Co byś odczuwał, gdybyś tak jak ona przejmował się losem świata? Jej zainteresowanie tematem nie pojawiło się wczoraj, nie od dzisiaj zapewne, towarzyszy jej lęk o jutro planety.

Myślisz, że sypia spokojnie?

 

Asperger jako super moc? Nie wydaje mi się. Greta cierpi.

Super moc, czy raczej super przekleństwo i ciężar?

 

Znam wielu ludzi z Aspergerem, nie są przekonani czy to są ich supermoce. Chętnie pozbyliby się niektórych utrudnień, jakie im sprawia ich własny mózg. Znam wielu ludzi z Aspergerem, akceptujących fakt, bycia innym, niemniej inne postrzeganie świata przez nich jest po prostu ich własnym i nie robią z tego wielkiego szumu. To coś, w stylu różnych charakterów, są i nie robimy z tego wielkiego halo.

Znam też takich ludzi, którzy traktują Aspergera swoich dzieci czy samych siebie jako lepszych od innych. Zasłaniając się walką o równość, spoglądają na innych z góry. Dla tych to na pewno super moc – przypisują ją wybitnym postaciom historycznym, co do których nie ma najmniejszej szansy sprawdzenia tego – byli wybitni, to musieli mieć Aspergera, oczywiście tylko wedle tej grupy

Greta mówi do nas: Jak śmiecie, zabraliście mi marzenia, zabraliście mi przyszłość. Zgadzam się totalnie z tym. Rządzący tego świata przestali zwracać uwagi na to, co ważne, banki, korporacje, biznesmeni, zarabiając miliony, przestały patrzeć na naukę jako źródło wiedzy. Paradoksalnie naukowcy nierzadko są słabo opłacani, a korporacje zatruwające naszą planetę i my sami, nauczyliśmy się lekceważyć odkrycia nauki ostrzegające nas o nadchodzącej zagładzie.

Nauka stała się niewygodną prawdą, niemniej należy zauważyć, że Greta nie jest wcale taka samotna w jej walce dlaczego?

Za Gretą stoją ogromne korporacje i finanse. Organizacja We Don’t Have Time, organizacje walczące w biznesie, o bycie liderem w sprzedaży zielonych źródeł energii. Jakby nie patrzeć, jest to olbrzymi rynek. Proponując podatek od CO2, wspierając lobby rzekomo zielonych firm, które są tak samo pazerne, jak te niszczące nasz klimat dziś.

 

Asperger jako super moc? Nie wydaje mi się. Greta cierpi.

 

Jej rodzice, są wpływowymi osobowościami, mam wrażenie i nie tylko ja, że Greta jest wykorzystywana przez swoich rodziców. Czy wiecie, że jej rodzice są znanymi osobowościami, od pokoleń. Jej przodkowie nawet dostawali Nagrody Nobla, jestem wręcz przekonany, że Greta także ją dostanie.

Grety Thunberg po obejrzeniu w szkole filmu edukacyjnego o Wielkiej Pacyficznej Plamie Śmieci, doznała szoku i bardzo przejęła się zmianami klimatycznymi. Miała wtedy osiem lat, popadła w depresję, przestała jeść i chodzić do szkoły. Czy tak, według Was wyglądają super moce? To musiało być przerażające doświadczenie dla Grety i dla jej rodziny.

Mama Grety – Malena Ernman jest śpiewaczką operową i piosenkarką, jej ojciec Svante Thunberg – aktorem i producentem. Chwile po pojawieniu się Grety w światowych mediach, mama wydaje książkę. W tej samej książce rodzice otwarcie przyznają, że odmowa przyjmowania jedzenia i znaczny spadek wagi ich córki był punktem zwrotnym.

Potem dowiadujemy  się, że ruch klimatyczny, który zapoczątkowała Greta, wymyślił jej ojciec Svante Thunberg. Kilka lat temu zarzucił swoją karierę aktorską na rzecz publikowania artykułów i wygłaszania wykładów na temat kryzysu klimatycznego, co bardzo mi się kłóci z Gretą, która podobno wszystko sama zapoczątkowała.

“W książce jest też informacja, że Greta nie może normalnie uczęszczać do szkoły, ponieważ zdiagnozowano u niej zespół Aspergera. To, że mimo tych obciążeń, a może nawet dzięki nim młoda Szwedka walczy o dobro planety, szczególnie ujęło media.” Więcej możecie przeczytać tutaj.

Wrażliwość Grety jest ujmująca, bardzo ją podziwiam, jednak patrząc na perspektywę, z czym musi się mierzyć i jak mocno przeżywa to, co się dzieje w jej życiu, uważam, że ta super moc, o której mówi sama Greta, jest tutaj bardziej przekleństwem i czymś, co zabrało jej dzieciństwo. Jeśli tak wygląda super moc, to ja współczuję każdej osobie, która tak to widzi.

 

Greta Thunberg Asperger

 

Depresja, obsesja, rodzice, którzy pchają dziecko w świat, zamiast samemu wziąć odpowiedzialność, pozwalają córce na bycie eksploatowana na do granic. Pytania, które mam przed oczyma, to: Jak wiele sił zostało Grecie, kiedy wypali się w niej płomień i kiedy zabraknie jej sił? Jak mocno to wpłynie na jej zdrowie mentalne. Mam wrażenie, że wrażliwość tej młodej osoby z Aspergerem niebawem się roztrzaska o skały popkultury, stając się ikoną kapitalizmu w nowym wcieleniu, gdzie dziecko, wykorzystywane jest do celów polityki, bez broni, bez biedy i wojny. Przestępstwo i gwałt mentalny w białych rękawiczkach.

Czy niebawem będziemy świadkami publicznego upadku Grety, która może zwyczajnie nie wytrzymać presji, jaka jej towarzyszy?

Mam nadzieję, że nie, w trosce o jej zdrowie. Nie wrzucaj na Facebooka zdjęć Grety pisząc, że autyzm to super moc. Dla mnie to totalna ignorancja, cegiełka dokładana do upadku Grety i budowania fałszywego obrazu autyzmu.

Dbajmy o klimat i nasze dzieci, szczególnie ich zdrowie mentalne.

 

This website uses cookies to offer you the best experience online. By continuing to use our website, you agree to the use of cookies.