Jesteś nic nie wart, niebawem i tak wszystko się rozpieprzy, daruj sobie, łatwiej będzie się powiesić i nie widzieć tego, jak staczasz się w dół. Nikodem to naprawdę nie ma sensu. Będzie bolało, ale z czasem przestanie. Czas leczy rany, zapomną o tobie. Tak wyglądała rozmowa pomiędzy mną a nią.

Depresja. Cholernie trudna i cholernie niestandardowa choroba. Odbiera życie tym, którzy z nią przegrali. Ja nadal walczę. Mam nadzieję, że wygram. Czegoś już mnie nauczyła ta walka.

 

Staraj się być jak najbardziej obecny – to trudne, niemniej staraj się wyrwać z bólu depresji

Łatwo jest zamknąć się w sypialni, nie wychodzić tygodniami. Wiem, przechodziłem przez to. Świat poza sypialnią był nie lada wyzwaniem. Zasłonięte rolety, sen, te same ubrania, brak chęci do odpowiadania na telefony czy smsy. Nawet śniadanie w salonie było wyzwaniem. Proszę Cię, podejmuj takie wyzwania, weź prysznic, wyjdź z łóżka i usiądź w salonie na chwilę. Posiedź z bliskimi w salonie, staraj się wykopać siebie poza materac twojego łóżka. To może uratować Ci życie.

 

Czego nauczyła mnie depresja?

 

Jesteś wrażliwy, to nie słabość, a mocna cecha.

Otwieranie się to kolejny krok do poprawy stanu zdrowia-Nie bój się mówić o tym, co się dzieje w twojej głowie. To cholernie trudne, jednak dzielenie się tym jest bardzo ważne. To pomoże Ci zdać sobie sprawę z tego, jak głęboko jesteś pogrążony w depresji. Dla mnie, powiedzenie głośno tego, co dzieje się w mojej głowie pozwoliło mi zrozumieć, jak bardzo choruję i jak mocno moja głowa odpłynęła od rzeczywistości w czasie choroby.

 

Daj szanse terapii i nie pytaj innych o zdanie

nie wstydź się, nie bój się, nie przejmuj się zdaniem innych. Prócz leków ważne jest podjęcie pracy ze specjalistą. Dobry psycholog może pomóc spojrzeć na depresję właściwie, bez stereotypów, bez poczucia zażenowania, które niestety gości patrząc na to, jakie stereotypy powtarza się o depresji. Ktoś, kto jest w stanie wytłumaczyć Ci, dlaczego te stereotypy są totalnie błędne i dlaczego nie powinieneś ich powtarzać, szczególnie w czasie choroby.

 

Odstaw social media, trawa za płotem zawsze wydaje się zieleńsza, to szkodzi

Wyluzuj, zwolnij. Przestań oglądać pięknych i bogatych ludzi na Instagramie, którzy nierzadko żyją iluzją. Pokazują tylko piękne momenty, a w środku jest to dość mało wartościowe i nieprawdziwe. Przestań oglądać świat, który nie jest dla ciebie niczym innym jak źródłem frustracji, nieprawdziwym oknem, czymś, co powoduje w tej chwili frustrację, bo inni mają lepiej, bo to ty cierpisz…tylko czy na pewno mają lepiej?

 

Pozwól sobie na odpuszczanie różnych rzeczy

Nie musisz przejmować się tym, co założyłeś sobie przed chorobą. Siłownia poczeka, dodatkowe zajęcia poczekają, skup się na uwolnieniu samego siebie od presji, że musisz cokolwiek. Ja tak właśnie wpędziłem siebie w głębszą depresję. Nie potrafiłem odpuścić, zagnałem się w kozi róg. Dobry psycholog zadba o to, byś potrafił trzymać się z dala od presji samego siebie. Dzięki Magda – Psychetee

 

o depresji

 

Twoje dzieci wyczują, że potrzebujesz wsparcia. Uwierz, one to wiedzą nawet jak się starasz tego nie pokazać

Zaufaj mi, one to czują. Wiedzą, że odczuwasz ból, że cierpisz. Twoje oczy nie świecą jak zwykle, nie uśmiechasz się tak samo. Możesz próbować to ukryć, udawać przy nich. One i tak wiedzą. Najpiękniejsze jest to, że dostrajają się do Ciebie. Mocno przytulą, położą się obok. Bez słów, pobędą obok. Pozwól im na to by były z tobą. Nie bój się.

 

 

Bądź dla siebie dobry

Pozwól sobie na sen, odpoczynek, ciastko, słodkiego pączusia, napój gazowany czy drzemkę w ciągu dnia, jeśli poczujesz się gorzej. Ja potrafiłem chodzić spać trzy, cztery razy w ciągu dnia. Jeśli możesz nie pracować czy zmniejszyć ilość pracy, zrób to. Ja miałem szczęście, moja organizacja na dzień dobry dała mi osiem tygodni płatnego wolnego. Szef powiedział mi, że jeśli będzie trzeba, to pomyślimy o innym rozwiązaniu. Brak psychicznego obciążenia w formie martwienia się o pracy był dla mnie luksusem. Wróciłem do pracy po czterech tygodniach. Jestem wdzięczny za to.

 

 

Jeśli coś sprawia, że jesteś bardziej nieszczęśliwy usuń to

Depresja pokazała mi co i kto jest ważny. Minimalizm pozwolił mi wyrzucić z życia wszystko to, co zabierało mi czas, szczęście, pieniądze oraz zdrowie. Wyrzuciłem wiele niepotrzebnych rzeczy, ograniczyłem presję, przestałem marnować czas, odzyskałem zdrowie. Więcej przeczytasz tutaj.

 

 

Uwierz, może ciężko to dostrzec, ale będzie lepiej.

Nie wierzyłem w to. Gdy siedziałem skulony  w ciemnym i zimnym miejscu, gdy ostatni promień światła już zgasł, sądziłem, że nic więcej dobrego mnie nie spotka. Że tak już zostanie. Cholernie się myliłem, daj sobie czas, daj sobie i innym szanse. Dziś powoli wracam do zdrowia. Nie zrozum mnie źle, dalej biorę leki, dalej korzystam z psychologa, niemniej od dwóch miesięcy nie miałem gorszego dnia, nie czułem się osaczony depresją. Oby było tylko lepiej. Bezsilność minie.

 

Czego nauczyła mnie depresja?

 

 

Przytyjesz, twoje ciało się zmieni, będziesz czuł się fizycznie gorzej.

Nie zawracaj sobie teraz tym głowy, nie dołuj się. To niepotrzebne. Leki i depresja potrafią nas zmienić, poczucie ciągłego zmęczenia, nieodpowiednia dieta, ochota na śmieciowe jedzenie. Pamiętaj, możesz odpuścić. Zadbaj o głowę, potem zadbasz o resztę.

 

Mam nadzieję, że trochę Ci pomogłem? Dlaczego wiem, że teraz Ci może być ciężko to dostrzec? Bo sam byłem w takim ciemnym miejscu dziesięć miesięcy temu.  Uważam się za szczęściarza, mam wsparcie w domu, wsparcie w pracy, stany lękowe pojawiają się coraz rzadziej i są coraz mniej paraliżujące. Balans w mojej głowie powoli powraca. Zaufaj mi, jeśli sobie nie jesteś w stanie. Napisz do nas: info@rockdaddy.uk
Nie jestem specjalistą, niemniej wysłucham i odpiszę.

Trzymaj się.