Seks jest ok, jedni go kochają, inni nieco mniej. Na temat samego seksu i w około jego narosło już wiele stereotypów. Jako czterdziestoletni facet, z trójką dzieci i z libido leniwca chciałbym skomentować coś, co ostatnio mi się przytrafiło.

Podzielić się tym z wami, moimi oczami? Faceta i ojca, pracownika wspierającego rodziców. Gotowi?

Tydzień temu raczyliśmy się ciszą w domku holenderskim oraz mnogą ilością kanałów telewizyjnych. Pojechaliśmy z dzieciakami do Anglii na pojezierze Lake District i kiedy dzieciaki zasnęły, my zaczęliśmy powoli skakać przez kanały. Niby nic dziwnego, jednak dla mnie to coś, co robię tylko na wakacjach. Nie mam telewizji w domu, wiec takich rozrywek jak darmowe kanały telewizyjne i durne reklamy nie są mi znane. Dzieci już spały, utworzyłem białe wino i zasiadłem na sofie.

Standardy i sam seks zmienia się. Na dobre? Nie sądzę.

W pewnym momencie, ku mojemu zaskoczeniu na ekranie pojawił się obraz, którego się nie spodziewałem. Penis i genitalia. Niby nic dziwnego, sam ma takie rzeczy, jednak to był program w stylu randki w ciemno, tylko że w drugą stronę. Naked Attraction, bo tak się nazywa ten program, jest wieczornym show, w którym kobiety/mężczyźni wraz z prowadzącą komentują i wybierają partnera/kę , z którym udadzą się na randkę. Co by dodać temu jakiś dreszcz emocji, Ci wybierani są nadzy i pokazują się stopniowo od dołu. Sześciu kandydatów i ich walory ukazują się naszym oczom. Moje były totalnie nieprzygotowane. Klaudia rechotała się bezustannie. Najpierw penis i jajka, zostają skrzętnie obejrzane i przedyskutowane, najmniej atrakcyjne dla wybierającego jaja i kuśka odpadają. I tak kolejno klaty, by na końcu pokazać głowę i być usłyszanym przez swoją wybrankę.

By zachęcić do wybrania właśnie ich, chłopaki majtają kuśkami i kręcą dupami, ile wlezie. To jednak nie koniec. Gdy wreszcie najbardziej atrakcyjnych 2 samców/samic zostaje wybrany, wybierająca musi się mu pokazać także nago. Po czym wychodzą ze studia, trzymając się za ręce. Nagrodą jest wspólna randka. Co wy na to?

Pomysłodawcy sprzedają ten program tak: Śmiały program randkowy, który zaczyna się tak, jak skoczyć się może dobra randka — nago.

Zdaje sobie sprawę, że ten program ma taki cal i idea ma się sprzedać, niemniej czyż nie jest to właśnie totalne zaprzeczenie tego, co jest najważniejsze w związkach i relacjach. To, co mamy w środku i jak działamy na siebie nawzajem w każdej sferze?

Wydaje mi się to tak płytkie, że aż smutne. Sami uczestnicy po randce mówią, że ocenili swój wybór jako płytki, a ja uważam, że promowanie takiego podejścia jest bardzo szkodliwe.

Nie tędy droga, a może ja się starzeje? 

Wzmacniamy w młodych ludziach kult wyglądu, instagramowy perfekcjonizm i powierzchowne ocenianie. Wygląd, rozmiar bicka i penisa nie jest miarą niczego.

Nie, nie jestem zgorszony, speszony czy zawstydzony. Zwyczajnie nie zgadzam się na pokazywanie relacji i budowania ich od patrzenia na genitalia. To totalna pomyłka. Zastanawiam się, czy uczestnicy robią to dobrowolne za free, czy płaci im się za to. Przecież to może zbudować w młodych ludziach masę kompleksów, zwyrodnić seksualność i zatrzeć granice w tym, co akceptowalne, a co nie. To jak z filmami porno. W odpowiednim wieku są ok. Natomiast dla niedojrzałego oka i mózgu, totalnie zakrzywiają obraz seksualności, doznań i dystansu między ludźmi. Zbyt dużo pornosów w zbyt młodym wieku może zrobić większą krzywdę i doprowadzić do traumy czy nieświadomie sięgnąć gwałtu.

Seks jest spoko, pod jednym warunkiem: Obie strony, lub może nawet powinienem napisać, każda ze stron, bo seks nie musi być przecież dwuosobowy, musi w stu procentach zgadzać się i mieć świadomość, na co się godzi. Nie ma możliwości by w trakcie zasady uległy zmianie, a to często dzieje się za sprawą emocji i pożądania niedojrzałego nastolatka. Wszystko jest dla ludzi, porno też. Niemniej trzeba pamiętać, że wyobraźnia nastolatków bywa dość pokręcona. Sam takim nastolatkiem byłem, mnie nikt nie wytłumaczył. Na szczęście wtedy nie było PornHuba, a tylko tzw. świerszczyki.

Tekst: Lockdown i przemoc

Edukacja, zamiast opłakanych konsekwencji seksu.

Seks jest fajny, seks jest dobry, zabawny, o ile podchodzi się do niego z pewnymi zasadami.
Jednak wracając do tematu seksu i samego stosunku wszystko jest ok, ale do czasu. Wszystko, co wykracza poza sferę zgody, jest już przemocą seksualną i gwałtem.

Powiedzcie swoim dzieciakom, że:

Seks jest fajny, seks jest dobry, zabawny, o ile podchodzi się do niego z pewnymi zasadami.
Jednak wracając do tematu seksu i samego stosunku wszystko jest ok, ale do czasu. Wszystko, co wykracza poza sferę zgody, jest już przemocą seksualną i gwałtem.

Powiedzcie swoim dzieciakom, że:

  • jeśli jedna ze stron jest wypita czy pod wpływem czegokolwiek — to gwałt.
  • jeśli w czasie stosunku z prezerwatywą, facet ją ściągnie bez zgody- to też gwałt.
  • jeśli jedna ze stron śpi, a druga strona wykonuje jakiekolwiek ruchy natury seksualnej – halo – to gwałt
  • jeśli się kogoś przymusza, wymusza czy szantażuje, to też gwałt.
  • zastraszanie kogoś w celu dostania czynu seksualnego, to także gwałt.
Takie rzeczy wydają się nam dorosłym oczywiste, młodzieży pełnej hormonów już niekoniecznie. Jeśli chodzi o jakiekolwiek eksperymenty w łóżku, jestem za. Świat seksu potrafi być ciekawy i różnorodny, ale należy pamiętać o jednej rzeczy: Jaka by nie była twoja zajawka, czy zajawka drugiej strony – KAŻDAA  stron musi się na tę zajawkę zgodzić. Bez założeń, czy też przypuszczania, że skoro się zgodziła na seks, to analny seks też się w to wlicza. Otóż nie.Jeśli w czasie seksu, bez zgody drugiej strony zaczniesz jej się dobierać do pupci, albo co gorsze zaczniesz jej (osobie) wkładać coś w niąm to bez zgody- jest to totalny gwałt. To jak z herbatą. Jeśli komuś zaproponujesz herbatkę, druga strona może się zgodzić lub nie. Jeśli jednak nie ma ochoty na herbatkę, a ty ją jednak zrobisz, to jej zwyczajnie nie wypije. Proszę, nie wlewaj im tej herbaty na siłę do gardła. Ok?

Nie, znaczy nie. Edukujmy, Jako tata córki, chcę, aby kiedyś wiedziała, co się, z czym je. Gdy będzie bliżej wieku współżycia, nie będę liczył na szkołę, czy pornosy. Pogadam z nią, nawet jak mi powie – No weź się tato.
A ty pogadasz z nastolatkiem w twoim domu, czy olejesz sprawę, ryzykując życie swojej pociechy?

Wpadnij na mojego INSTAGRAMA, Fejsa Rock Daddy.

 

This website uses cookies to offer you the best experience online. By continuing to use our website, you agree to the use of cookies.