Wczoraj przeczytałem mega fantastyczny tekst Olki Radomskiej – Kiedy mama wyjeżdża sama – I 4 życiowe prawdy, który był dla mnie dopełnieniem tego o czym myślałem już od dawna. Jak zagnać tatę do pieluch, a mamę wygonić na wakacje? Próbowałem ugryźć ten temat od strony ojca we wpisie sprzed prawie dwóch lat.
Olka pisze że mamy muszą ogarnąć się i mieć w życiu czas dla siebie, z dala od męża, codzienności i szczególnie z dala od swoich dzieci.

 

Nie wiem skąd mi się to wzięło, od zawsze namawiałem mamę naszych dzieci do wyjazdów, wyjść z koleżankami. Wiele lat się opierała, musiałem męczyć bułę i czasem pare dni wałkować temat do momentu, aż była gotowa i decydowała co chce zrobić dla siebie.

Popełniłem kiedyś tekst o matkach które budują w okół siebie mur, to był tekst związany z autyzmem, jednak dziś wiem, że nie jest to tylko problem matek które mają dzieci z dodatkowym obciążeniem.

Drogie mamy, drogie żony. Od pierwszych dni ciąży budujecie w sobie ogromną więź emocjonalną z Waszym dzieckiem, po porodzie zaczyna się ciężka praca dla całej rodziny. Często rozmawiając z ojcami z którymi pracuje zauważam ten sam schemat. Mama przejmuje coraz więcej obowiązków, nie dlatego że ojciec jest fajtłapą, ale dlatego że uważacie, że Wy zrobicie to lepiej, szybciej, właściwiej, a co za tym idzie odbieracie tę możliwość ojcu. Ojcowie muszą najpierw zidentyfikować w sobie to coś, potem nauczyć się jak wykonywać niektóre czynności związane z byciem rodzicem. Postawa – daj ja to zrobie – powoduje odepchnięcie ojca, z czasem nawet nie próbuje zapytać co może zrobić bo ty i tak powiesz, że to zrobisz sama.

 

Pisząc “tata do pieluch”, mam na myśli całe rodzicielstwo, ojcostwo i całą gamę związanych z tym obowiązków. Dajcie nam szansę się wykazać!

 

Nie powinno cię zaskoczyć drogi czytelniku stwierdzenie że ojciec jest tak samo ważny jak matka. Nie ma tu znaczenia czy jesteście małżeństwem, czy po rozwodzie wychowujecie dzieci naprzemiennie, czy on zabiera ich na weekend.Wiem, faceci często rozwodząc się, także rozwodzą się ze swoimi dziećmi. Czyja jest to wina? Już ci tłumaczę. To wina was obojga. Pozwólmy zaangażować się ojcom od pierwszych dni, pozwólmy im zbudować silną wieź z dzieckiem. Oburzysz się bo to nie powinno być żadnym usprawiedliwieniem, jednak jest to powód dla którego ojcowie potrafią odejść, także od ich dzieci.

Wracając do tekstu Oli Radomskiej, to cholernie ważne, byś zrozumiała o czym Ona pisze. Olka, szapoba 😉
Daj dziecku przykład jak dbać o siebie, jak ważne jest twoje wellbeing, jak ważne jest dbanie o swój stan psychiczny, fizyczny.Ja właśnie odpoczywam w słonecznej Hiszpanii, po cholernie pracowitym roku, wakacjach z dziećmi pełnych przygód, bliskości, rozmawiam z nimi co dwa, trzy dni i wiecie co?

 

 

Moja sześcioletnia córka mówi mi-  Tato, odpoczywasz na plaży? Fajnie, niedługo się zobaczymy i będziemy się dużo bawić i pokaże ci czego się nauczyłam.
Kiedy dzieci są ze mną, ich mama ma czas dla siebie. Dzieciaki wiedzą doskonale że mama i tata mają czas by odpocząć, od życia, pracy i od nich. Co więcej same dzieci odpoczywają od nas i od siebie na wzajem, mamy dni gdy przyjeżdża do mnie tylko jedno z nich na noc. Każde z nich potrzebuje czasu jeden na jeden z rodzicem. Szczególnie, że u nas potrzeby naszych dzieci są tak różne.

 

Droga mamo, robisz świetną robotę, czas by dać ojcowi osmarkane dziecko w łapy i powiedzieć – dasz sobie radę, kocham Was, nara. Wracam za tydzień.

 

Twój facet chce być traktowany jak ojciec, a Ty nie możesz być jak robot który ogarnia dom, obiad z trzech dań, przebiera dziecku pieluchy jedną ręką, drugą wyciągając pranie. Czego się tak boisz? Że ojciec będzie kładł dziecko później niż ty to robisz? Że dzieciak będzie jechał na batonach i płatkach? Że ktoś powie ci jak bardzo jesteś wyrodną matką?

Naprawdę?

Dostaje szału czytając komentarze w stylu – “mój mąż nie ogarnie”, “mój mąż nie chce się zajmować dzieckiem”. Babeczki, macie dzieci, po co wam kolejne do opieki? Mamy się wspierać dopełniać, we wszystkim, w przebieraniu karmieniu, wychowywaniu.

Dziecko to cholerna odpowiedzialność i obowiązek – obojga rodziców. O-BOJ-GA – do jasnej cholery. Po 50 procent, wiec proszę was babeczki, oddajcie pałeczkę w tej sztafecie zwanej wychowaniem dzieci. Może jeden z drugim pacanem się obruszy, może będzie rozwód bo on nie tak sobie to wyobrażał i “ty się zmieniłaś” , ale do jasnej cholery niewolnictwo skończyło się już jakiś czas temu. Równouprawnienie jest prawnie uregulowane od podobnego okresu czasu, wiec dlaczego robisz z siebie nieszczęśliwego człowieka?

 

 

Ja wiem, że nagle, po iluś tam latach może nie być łatwo wpleść ojca w te wszystkie rutyny i zadania bojowe. Mam dla Was mam żartobliwy program resocjalizacyjo – rewalidacyjny dla waszych facetów.

  • przygotowuj go do zmian i przede wszystkim wytłumacz co i jak jeśli chodzi o wstawianie prania – nie chcesz mieć wszystkich ubrań w jednym kolorze.
  • Powoli i systematycznie wydłużaj swoją nieobecność, od paru godzin, poprzez noc, aż będzie gotowy na twój tygodniowy wyjazd.
  • Tłumacz mu, że to dla Waszego dobra i zdrowia psychicznego.
  • Jeśli jest chorobliwie zazdrosny i myśli że coś knujesz, powiedz mu żeby się nie wygłupiał, po co ci kolejny koleś któremu trzeba wszystko tłumaczyć
  • Ojciec jest tak samo ważny jak mama, te chwile sam na sam z dzieckiem/dziećmi mają wymiar edukacyjny, budują relacje i pokażą mu jak wspaniale sobie radzi.
  • Z czasem zrozumie i będzie cię sam wyganiał i o to tu chodzi.
  • Naucz się cieszyć tymi chwilami i przestań się przejmować. Piernicz to co myśli teściowa, koledzy i koleżanki. Zadbaj o siebie, nie musisz wydawać na to majątku, głowa odpręży się za darmo przy ognisku czy u koleżanki. Na winko się zawsze znajdzie.
  • Czytaj Radomską, ona prawdę ci powie.

Kochani panowie weźcie się ogarnijcie, mamy ogarnijcie sobie wolne.